czwartek, 16 lutego 2017

CIASTO MARCHEWKOWO-KOKOSOWE.

W obecnej ciąży do tej pory ominęły mnie wszelkie zachcianki, no może nie licząc wiecznej chętki na sushi. Zaznaczę może że do tej pory, bo pod koniec najchętniej do wszystkiego dodawałam wiórki kokosowe. Gdy zobaczyłam u ANI  to marchewkowe z kokosem wiedziałam że będzie to mój kolejny wypiek. Ciasto jest po prostu przepyszne i muszę przyznać że nie traci niczego ze swojej pyszności z czasem. Jedliśmy je przez kilka dni i każdego dnia bardzo nam smakowało. Spokojnie może zasłużyć na miano najlepszego marchewkowego, które jadłam do tej pory.




niedziela, 12 lutego 2017

NAPÓJ POMARAŃCZOWY Z IMBIREM I TRAWĄ CYTRYNOWĄ.

Nie będę Wam pisać że już tęsknię za wiosną, bo pewnie większość z Was dotyka już ta tęsknota. Każdego roku luty dłuży się niemiłosiernie, choć u mnie w tym roku wygląda to trochę inaczej ze względu na oczekiwanie drugiego synka to i tak z nadzieją wyczekuje pierwszych oznak wiosny i dobroci które niesie ze sobą. A czas do pierwszego ciepłego dnia umilam sobie różnego typu słonecznymi koktajlami i napojami, które ratują w zimne i pochmurne dni przed popadnięciem w zimową depresję. 



wtorek, 7 lutego 2017

GOZLEME Z WOŁOWINĄ I FETĄ.

Gozleme czyli turecki fast food. Placek drożdżowy z patelni z nadzieniem w tym wypadku mięsno-serowym. Należymy do miłośników tego specjału i dość często ląduje on na naszym stole. Coś dla nieposiadających piekarników, bo w całości smażony na patelni. Dość szybkie danie, wystarczy tylko wcześniej przygotować ciasto i nadzienie. A z nadzieniem można kombinować do woli. Może Wy mi podrzucicie jakiś nowy pomysł ???



niedziela, 5 lutego 2017

KULKI Z KASZY JAGLANEJ Z KOKOSEM I MIGDAŁAMI.

Powiem Wam, że zazwyczaj mam sceptyczne podejście do wersji fit różnych słodyczy. Niestety w większości przypadków to co słodkie i tłustsze w smaku jest smaczniejsze. Jednak gdy u AGNIESZKI zobaczyłam wersję fit pewnych kokosowych kulek zapragnęłam spróbować ich od razu. Miałam przeczucie że może wyjść z tego coś naprawdę dobrego i się nie pomyliłam. Masa jeszcze lekko ciepła jest przepyszna i  z tego względu w trakcie formowania znikała jakoś tak niepostrzeżenie. Już mam na nią więcej pomysłów, więc jeśli czas pozwoli to na pewno jeszcze coś z nią przygotuje. 



TOP